Bezpieczeństwo na stacjach metra: jak tragedia w Londynie zwraca uwagę na konieczność poprawy czujności
Bezpieczeństwo na stacjach metra: jak tragedia w Londynie zwraca uwagę na konieczność poprawy czujności

Bezpieczeństwo na stacjach metra: jak tragedia w Londynie zwraca uwagę na konieczność poprawy czujności

26 grudnia 2023 roku, 72-letni emeryt, Brian Mitchell, stracił życie na stacji metra Stratford we wschodnim Londynie. Śmierć mężczyzny, który upadł na tory i został uderzony przez kilka pociągów linii Jubilee, wywołała alarm wśród władz metra.

Koroner orzekł, że śmierć Mitchella mogła zostać zapobiegnięta, co skłoniło do refleksji nad bezpieczeństwem na stacjach metra. Śledczy zwrócili uwagę na szereg błędów i brak interwencji, które przyczyniły się do tej tragedii.

Nagrania z monitoringu pokazały, że Mitchell, po dotarciu na peron 13 stacji Stratford, siedział samotnie na ławce. Po kilku minutach wstał, zataczał się i upadł na tory. Bez innych pasażerów ani personelu na peronie, zagrożenie nie zostało natychmiast zauważone.

Sekcja zwłok wykazała, że stężenie alkoholu we krwi Mitchella wynosiło 272 miligramy na 100 mililitrów – ponad trzykrotność dopuszczalnego limitu spożycia alkoholu w Anglii, Walii i Irlandii Północnej.

Przez peron 13, na którym leżał Mitchell, przejechało kilka pociągów. Trzy z nich przejechały nad ciałem mężczyzny, zanim ruch został zawieszony. Wydział Badania Wypadków Kolejowych (RAIB) poinformował, że jeden z maszynistów zgłosił, że zauważył na torach obiekt, który mylnie uznał za nadmuchaną lalkę.

Automatyczna obsługa pociągów na linii Jubilee mogła zmniejszyć czujność maszynistów, szczególnie na peronach końcowych, gdzie zazwyczaj oczekują wolnego peronu. Starszy Koroner Wschodniego Londynu, Graeme Irvine, stwierdził, że śmierć Mitchella mogła zostać uniknięta, jeśli układ peronu 13 pozwoliłby maszyniście na zauważenie zagrożenia na czas.

Po wydaniu orzeczenia, maszyniści metra otrzymali pilne ostrzeżenia, aby zwracać większą uwagę na tory, zwłaszcza podczas pracy w systemach częściowo zautomatyzowanych. RAIB zaapelował do londyńskiego metra o rozważenie technologii, która mogłaby wykrywać osoby w niebezpiecznych miejscach i ostrzegać maszynistów.

Transport for London potwierdził te ustalenia i wyraził współczucie rodzinie Mitchella. Lilli Matson, Dyrektor ds. Bezpieczeństwa TfL, powiedziała: „Nasze myśli pozostają z rodziną i przyjaciółmi pana Mitchella”. Dodała, że TfL z zadowoleniem przyjęło zalecenia RAIB i że rozpoczęto już prace nad ich wdrożeniem.

Moim zdaniem, choć technologia może z pewnością pomóc w wykrywaniu takich zagrożeń, nie powinniśmy polegać na niej wyłącznie. Tragiczna śmierć Briana Mitchella podkreśla, że czujność i obecność człowieka nadal są niezbędne, nawet w czasach automatyzacji. Bez względu na to, jak zaawansowane są nasze systemy, nie mogą one zastąpić ludzkiego czynnika. Bezpieczeństwo pasażerów powinno być naszym priorytetem, a to oznacza, że musimy zwracać uwagę na otoczenie i reagować na potencjalne zagrożenia. Automatyzacja nie może i nie powinna zastąpić czujności i odpowiedzialności maszynistów.

Źródło: ibtimes.co.uk