Elon Musk, ikona technologiczna i pionier w dziedzinie kosmicznej, miał okazję podzielić się swoją wizją i przemyśleniami podczas pogawędki przy kominku ze szczytowym liderem finansowym, Larrym Finkiem z BlackRock. Spotkanie odbyło się w ramach Światowego Forum Ekonomicznego, gromadzącego liderów z całego świata.
Podczas dyskusji Musk został zapytany o to, co łączy jego różnorodne przedsięwzięcia biznesowe, na co z uśmiechem na twarzy odpowiedział, że jest kosmitą. Ta żartobliwa odpowiedź szybko jednak przeszła w bardziej poważny ton.
Musk wyjaśnił, że pomimo prowadzenia SpaceX, firmy zajmującej się eksploracją kosmiczną, ma poważne wątpliwości co do istnienia inteligentnego życia poza Ziemią. Przytoczył fakt, że jego firma ma na orbicie aż 9000 satelitów Starlink i żaden z nich nigdy nie musiał unikać niezidentyfikowanego statku kosmicznego.
Przywódca SpaceX zasugerował, że życie i świadomość mogą być zjawiskami niezwykle rzadkimi w wszechświecie. Wskazał, że ludzie mogą być jedynymi istotami świadomymi swojego istnienia. Taka perspektywa, według Muska, powinna skłonić nas do przemyślenia, jak ważne jest zachowanie ludzkiej świadomości.
Właśnie ta myśl stanowi fundament dla wszystkich jego firm: Tesli, SpaceX i xAI. Musk podkreślił, że jego misją jest tworzenie technologii, które pomogą w zachowaniu i rozwoju ludzkiej świadomości.
Moim zdaniem, choć fascynujące jest rozważanie możliwości istnienia innych form życia, to jednak musimy być ostrożni w naszych przypuszczeniach. Fakt, że satelity Starlink nie napotkały nieznanych obiektów, nie jest przekonującym dowodem na brak życia poza Ziemią. To, co Elon Musk sugeruje, to przede wszystkim przypuszczenia, które nie są poparte naukowymi dowodami. Jednak zgadzam się z nim w jednym: niezależnie od tego, czy jesteśmy sami, czy nie, ochrona i rozwijanie ludzkiej świadomości powinno być naszym priorytetem.
Źródło: ibtimes.co.uk
